środa, 25 listopada 2009

Setny post

Dziś piszę setnego posta. Piszę od ponad roku. Przeleciał ten czas...


W pracy ogłosili zwolnienia personelu; 25 osób musi odjeść. Do poniedziałku chcą by zgłosili się jacyś ochotnicy, potem rozpocznie się proces selekcji. Na początku chciałam się zgłosić, ale mój osobisty mąż doradził bym przeczekała i jeśli będą mnie chceli zwolnić to i tak mnie zwolnią. Po co im iść na rękę...W sumie ma rację, ale od dziś szukam nowej roboty, bo wiem że wypadnie na mnie. Tym razem mnie to nie minie. Przez ostatnie 2 tygodnie odeszło 19 pracowników fizycznych, niektórzy pracowali u nas po 25 lat. Płakać się chce...

1 komentarz:

stula pisze...

a może właśnie Ciebie zostawią!!!