1 tydzień temu
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Poland till August :-)
Going home tomorrow, can't wait !!!! The only one hateful thing about travel is packing. I mean packing the whole family!!! Going mental...
środa, 20 czerwca 2012
Najdłuższy dzień w roku
Dużo się dzieje, dobrego i nie najlepszego, ale staram się panować nad emocjami. Trzeba.
Terapia dla ciała i ducha. Ciasto drożdżowe upiekłam z tego przepisu. Pychota. Chłop lubi, a to ważne!!!
Przepis przytaczam tak jak na blogu "Niebo w gębie".
Ciasto:
500 g mąki pszennej
ok. 150 ml mleka
100 g masła
1 jajko i 1 żółtko
40 g świeżych drożdży albo paczka suszonych - ok. 7 g
szczypta soli
100 g cukru
tyle rabarbaru, by pokrył powierzchnię ciasta ( ja dodałam jeszcze mrożonych owoców leśnych)
Kruszonka:
125 g masła
125 g cukru
200 g mąki pszennej
Do miski wsypałam połowę mąki - zrobiłam w niej wgłębienie i wsypałam drożdże. Następnie zalałam je mieszanką letniego mleka z rozpuszczonym w nim masłem. Dosypałam łyżkę cukru i odstawiłam na 15-30 minut. Drożdże powinny zacząć "bulgotać.
Teraz można zagnieść ciasto - drewnianą łyżką albo w mikserze - dodając jajko i żółtko, resztę mąki i cukru oraz sól. Ciasto powinno być gładkie, nie może jednak lepić się do rąk.
Gotowe ciasto powinno rosnąć - pod przykryciem - wystarczy bawełniana ściereczka. Potrzebuje około godziny.
W tym czasie można umyć rabarbar i pokroić go w małe kawałki.
Wyrośnięte ciasto przełożyłam do dużej, prostokątnej blachy (wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia - musi całą wypełnić. Odstawiłam je na 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie z masła, cukru i maki zrobiłam kruszonkę. Zmiksowałam wszystko w blenderze - tak by powstała masa o konsystencji mokrego piasku.
Na wyrośniętym cieście ułożyłam rabarbar, posypałam go kruszonka i całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 40-45 minut.
Smacznego.
Dziś Hania kończy 7 miesięcy. Kiedy to przeleciało...?
Terapia dla ciała i ducha. Ciasto drożdżowe upiekłam z tego przepisu. Pychota. Chłop lubi, a to ważne!!!
Przepis przytaczam tak jak na blogu "Niebo w gębie".
Ciasto:
500 g mąki pszennej
ok. 150 ml mleka
100 g masła
1 jajko i 1 żółtko
40 g świeżych drożdży albo paczka suszonych - ok. 7 g
szczypta soli
100 g cukru
tyle rabarbaru, by pokrył powierzchnię ciasta ( ja dodałam jeszcze mrożonych owoców leśnych)
Kruszonka:
125 g masła
125 g cukru
200 g mąki pszennej
Do miski wsypałam połowę mąki - zrobiłam w niej wgłębienie i wsypałam drożdże. Następnie zalałam je mieszanką letniego mleka z rozpuszczonym w nim masłem. Dosypałam łyżkę cukru i odstawiłam na 15-30 minut. Drożdże powinny zacząć "bulgotać.
Teraz można zagnieść ciasto - drewnianą łyżką albo w mikserze - dodając jajko i żółtko, resztę mąki i cukru oraz sól. Ciasto powinno być gładkie, nie może jednak lepić się do rąk.
Gotowe ciasto powinno rosnąć - pod przykryciem - wystarczy bawełniana ściereczka. Potrzebuje około godziny.
W tym czasie można umyć rabarbar i pokroić go w małe kawałki.
Wyrośnięte ciasto przełożyłam do dużej, prostokątnej blachy (wysmarowanej masłem i wyłożonej papierem do pieczenia - musi całą wypełnić. Odstawiłam je na 30 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie z masła, cukru i maki zrobiłam kruszonkę. Zmiksowałam wszystko w blenderze - tak by powstała masa o konsystencji mokrego piasku.
Na wyrośniętym cieście ułożyłam rabarbar, posypałam go kruszonka i całość wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na około 40-45 minut.
Smacznego.
Dziś Hania kończy 7 miesięcy. Kiedy to przeleciało...?
piątek, 8 czerwca 2012
Euro 2012
Pięć lat przygotowań...
Miliony wydane...
Największe sportowe wydarzenie w historii Polski dziś się rozpoczęło!!!!
Muszę przyznać, że oglądając przygotowania w TV byłam zaskoczona, jak wszystko zostało ładnie zorganizowane. Stadiony extra. Strefy kibica są fantastyczne, świetny pomysł na zabawę i kibicowanie. Brawo!
Najbardziej jednak uśmiałam się, oglądając w środę wieczorem otwarcie odcinka `C` na autostradzie. Była dokładnie 23:17; niemal 36 godz przed rozpoczęciem Euro. ;-)
Powodzenia życzę wszystkim drużynom. Niech najlepszy wygra!
Miliony wydane...
Największe sportowe wydarzenie w historii Polski dziś się rozpoczęło!!!!
Muszę przyznać, że oglądając przygotowania w TV byłam zaskoczona, jak wszystko zostało ładnie zorganizowane. Stadiony extra. Strefy kibica są fantastyczne, świetny pomysł na zabawę i kibicowanie. Brawo!
Najbardziej jednak uśmiałam się, oglądając w środę wieczorem otwarcie odcinka `C` na autostradzie. Była dokładnie 23:17; niemal 36 godz przed rozpoczęciem Euro. ;-)
Powodzenia życzę wszystkim drużynom. Niech najlepszy wygra!
Subskrybuj:
Posty (Atom)