Ostatnio częściej loguje się na Facebook niż nk. Chyba nk mi się znudziła, poza tym niecierpię jak zapraszają mnie do jakiś gier itd. Nie mam na to czasu. Na Facebooku jeszcze gorzej (z tymi grami i innymi piedołami), ale jest jeszcze ta radocha zapraszania nowych znajomych. W nk się skończyło...;-)
Na obiad przygotowałam dziś
lasanie z cukinią. Pycha! Mąż dał TOP MARK. Właściwie polecam cały
portal, zawsze znajdę coś ciekawego na obiad kiedy nie mam natchnienia.
Komunia u mnie w tym roku. Jestem na etapie wybierania tiary, torebki i sweterka. Na szczęście sukienkę i buty już mamy. Zaś całe podejście do komuni w szkole i w parafii jest całkiem inne niż w PL. Ksiądz przez szkołę się pytał, w które weekendy rodzicom nie pasuje by mieć komunię. SZok! Jak już ustalili termin, to właściwie dalej się nic nie dzieje. Żadnego przygotowania, żadnych 'egzaminów', żadnego spotkania z Rodzicami. Dziś przysłali notkę ze szkoły że pierwsza spowiedź 29 marca. I tyle.
Stwierdziłam, że bez względu na to ile lat tu się jest, zawsze będzie mnie coś zaskakiwać i będę się czegoś nowego uczyła.