2 tygodnie temu mój mąż dowiedział się że traci pracę.
Po 30 latach pracy i po prawie 40 latach istnienia zakładu.
Żal przepięknego kryształu, wymierających umiejętności, przyjaciół -rodziny (można nazwać kogoś rodziną jeśli przez 30 lat z kimś się dzień w dzień, ramię w ramię pracowało)
Jest żal do zarządu i kierownictwa za zaniedbanie interesu.
Sobotnia impreza pożegnalna przypominała mi stypę. Nawet panowie w kwiecie wieku mieli łzy w oczach.
Po prostu totalny żal.
1 tydzień temu
1 komentarz:
bardzo przykra wiadomość
Prześlij komentarz