Dużo się działo w czasie lata, pobyt w Polsce, przylot do domu, przyjazd mamy i Evy do nas. Potem okropny wypadek naszej rowerzystki (nie życzę nikomu takiego przeżycia) i rekonwalescencja. Wycieczka do Knock, wniosek o kredyt, spotkanie BAB, wylot Mamy i powrót dzieci do szkoły.
I tak przeleciało NAM lato...
Mój syn właśnie skończył 4 lata, rozpoczął playgrupę, a Eva rozpoczęła czwartą klasę.
A zatem przedstawiam moich 'szkolorzy'
3 komentarze:
Powodzenia zatem w nowym roku szkolnym!
I dobrze, że wróciłaś do świata blogowego:)
Dziéki!!!
;-)
no jaki miło że jesteś!!
Prześlij komentarz