poniedziałek, 13 lutego 2012

Bigos

Drugi raz w życiu gotuję bigos.  Drugi raz - nie dlatego, że nie lubię, ale mąż Irlandczyk nie przepada.  A dzieci też na pewno nie spróbują...  Nie nauczone. Więc przyjdzie mi go samej zjeść chyba. Ale czego się nie robi, jak się "ma na coś smaka."

Wracając do bigosu- pachnie cudnie, może nie będzie taki jak u mamy (nie mam takiego doświadczenia), ale mam nadzieję, że będzie smaczny.

Zdjęcie garnkowe, jeszcze się gotuje...;-)

piątek, 10 lutego 2012

Już luty...!

Matko kiedy to przeleciało !!! Ostatni wpis w styczniu, a tu już prawie połowa lutego. Czas leci nieubłaganie. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem...

 
Od ostatniego posta dużo się działo:

Chrzciliśmy Hanię; chrzestna przyleciała aż z Polski ;-)

Dzieci wróciły do szkoły po prawie 3 tygodniowej przerwie świątecznej- oj ciężko im było.

Zaczęłam chodzić na kurs Baby Massage z Hanią, bardzo odprężające i relaksujące dla dzieci i mam. A oto dowód: jednego wieczora wymasowałam Hanię tak, że przespała bez pobudki 8 godzin. Super ale wyobrażacie sobie moje piersi po 8 godzinach bez opróżniania?  Size FF ;-)

Zapisałam Hanię do żłobka, choć po cichu liczę, że do września zwolni się miejsce u mojej opiekunki i wtedy bym Hanię do niej posłała.

Odwiedzam doktorów, optyków, specjalistów, szczepię dziecię;  jeszcze do dentysty przydało by się wybrać- choć jakoś nie śpieszy mi się na tę wizytę.

Zapisałam się na dancecise - takie połączenie aerobiku z tańcem. Coż mogę powiedzieć- bardzo fajne, ale po pierwszych zajęciach miałam takie zakwasy, że przez 2 dni nie umiałam po schodach wejść.

Generalnie jakoś jestem non stop zajęta- zdarzy się może jeden dzień w tygodniu gdzie nigdzie nie muszę jechać, to sobie "odpoczywam" w domu (czyt. sprzątam , gotuję, prasuję, piorę). W końcu nikt tego za mnie nie zrobi ;-(  Ale nie mogę narzekać, wolę to niż jakieś nudy w domu i deprecha.

Kończę, bo dzieci wracają ze szkoły i trzeba się nimi zająć. Do usłyszenia.

niedziela, 1 stycznia 2012

Nowy Rok 2012 - jaki będzie?

Coś mi się wydaje, że ten rok będzie ciężki -  na scenie politycznej Europy i reszty świata. Mam nadzieję, że głupie przepowiednie się nie spełnią i jeszcze wiele nowych roczków przed nami.  

Tego Wam życzę ....


XXXOOO

środa, 7 grudnia 2011

HANNA

Przyszła na świat 20 listopada 2011. Nasze maleństwo numer 3. Jest cudowna!



Jednak dopiero teraz znajduje czas i siłę na wpis.
Nieprzespane noce, zmeczenie, opieka nad starszą dwójką - daje popalić.
Nie mam czasu nawet by rano nałożć krem na twarz ;-).
Ale jestem szczęśliwa; nie przypuszczałam,  że taka "nieplanowana" niespodzianka może przynieść tyle radości...

czwartek, 27 października 2011

Urlop macierzyński czas zacząć...

Ostatni dzień w pracy dziś był... Dziewczyna która mnie będzie zastępować - przyuczona, chyba da sobie radę...

Dom też przygotowany do przyjęcia maleństwa: okna wymienione, szafa i półki zamontowane.

Plany na następne 3 tygodnie: wypoczynek, pakowanie torby do szpitala, odświeżenie wózka i koszyczka do spania.

Dzieci cieszą się na Halloween, którego osobiście nie cierpię. Za to pobędziemy sobie razem w domku do wtorku - od środy wracają do szkoły.

piątek, 30 września 2011

Ebay!

Od paru dni ślęczę na ebay-u, chcąc kupić ubrania dla kobiet karmiących piersią...a kończę na kupowaniu ubrań dla Evy! W sklepach nic ciekawego, a na aukcjach pełno ładnych zimowych sukienek dla 8-9 latki! Już parę wylicytowałam! Chyba wykupię dodatkowe strzały na snajperze, bo jest łatwiej cokolwiek wygrać. Na przykład ostatnio kupiłam Evie taką sukienkę za grosze.

wtorek, 13 września 2011

Pięciolatek!

Adrian kończy dziś 5 lat! Dużo szczęścia i miłości życzę Ci synku!
Tyle się dzieje w życiu tego malucha ostatnio - ukończenie przedszkola i 4 letniego pobytu u opiekunki,  wakacyjny pobyt w świetlicy dla dzieci, okularki, rozpoczęcie pierwszej klasy...  To wszystko w przeciagu 6 miesięcy.  Dzielnie to zniósł. I jeszcze jeden szok go czeka - jak sie maleństwo w domu zjawi! ;-)
Właśnie przygotowujemy się do tego wydarzenia - okna w domu wymienione, szafa z Ikei zaplanowana i czeka na zakup, potem generalna przeprowadzka zawartości szaf i mam nadzieję, że skończę przed porodem.
Odnośnie porodów - W zeszły piątek moja A urodziła chłopczyka! Gratulacje dla Rodziców! Niech Wam zdrowo rośnie!