sobota, 28 marca 2009

Szóste Urodziny Evy

O tej porze sześć lat temu leżałam w szpitalu w Rybniku, już kilka godzin po porodzie. Było ciężko, wszystko bolało ale nadrabiałam miną. Miałam koło siebie mała istotkę, która polegała na mnie i nie mogłam się użalać nad sobą. Jak teraz patrzę na tę 'małą istotkę', to się nie mogę nadziwić jak szybko urosła i jaka jest cudna. A dziś własnie skończyła 6 lat!
Z tej okazji Eva zaprosiła około 7 swoich koleżanek i 2 kuzynów na BIRTHDAY PARTY. Zawsze bardzo boję się tych urodzin dziecięcych (jak sobie poradzę z gromadą dzieciaków), ale muszę przyznać że poczynione przygotowania przyniosły dobre efekty. Sama się dobrze bawiłam grając z dziećmi w gry, Michael panował w kuchni przygotowując poczęstunek. Evunia otrzymała mnóstwo upominków, nie wspominając ROWERU na którego nie umiała się już doczekać.

Sto lat moja mała duża istotko!!!!



Rano, po otrzymaniu roweru


Z koleżankami ze szkoły Niamh i Caitlin


Ryan i Rebecca


Mam Marzenie...

Mniam,mniam...

Brak komentarzy: