niedziela, 20 grudnia 2009

Pada śnieg, pada śnieg... tylko dzwonki sań nie dzwonią

Pięknie wstawało się dziś. Bialutko na dworze, człowieka aż rwało by wyjść na zewnątrz i wytarzać się w śniegu. Ale chyba nie wypada w tym wieku... :-)
Wysłałam dzieci, niech się nacieszą śniegiem zanim zniknie! Zbudowaliśmy małego bałwana, pobiegaliśmy z pieskiem i porzucaliśmy się śnieżkami. Fajnie mieć taką parkę w domu, przynajmniej jest wymówka by wyjść i się pobawić :-)
Pozdrawiam z białego Coalisland!

1 komentarz:

katja pisze...

u nas też biało i mroźnie że hoho! ale bardzo przyjemnie! nosy i policzki czerwone no i o to chodzi :)pozdrawiam i życzę wesołej śniegowej zabawy! i oczywiście zdrowych i wesołych świąt!