środa, 23 grudnia 2009

Przygotowania w toku...

Makowce upieczone (polecam bardzo z tej strony), makówki zrobione, dziś zostałam obdarowana 'krauzą' moczki ( dzięki Bogusiu!) no i teraz czekamy na Święta. Jeśli chodzi o Wigilię to jestem przygotowana, zaś Michael jutro będzie przygotowywał indora o wadze 14 funtów na bożonarodzeniowy obiad.
Sprzątać mi się nie chce, bo co posprzątam to i tak za chwilę syf, więc się nie przejmuję. U Was też tak jest?

Życzę Wam spokojnych Świąt oraz błogosławieństwa nowonarodzonego Jezusa na Nowy Rok 2010!

Parę fotek na święta:









1 komentarz:

katja pisze...

Oczywiście wszystkiego najlepszego! Widzę że jakiś śnieg u Was był i bałwanek powstał! Super!